7 sposobów na przeżycie trasy koncertowej bez potrzeby odwiedzania sanatorium

Wyjazd, przygoda, dużo poznanych ludzi, dziwnych sytuacji, klimat niczym na wycieczce szkolnej, zabawa i mnóstwo muzyki. Tak wyobrażasz sobie trasę koncertową Twojego zespołu? W takim razie popracuj jeszcze nad wyobraźnią. Trasy koncertowe potrafią być niezwykle męczące i jest to jedna z najcięższych życiowo ról dla muzyka, które trzeba odegrać i powrócić z niej całym i zdrowym. Również psychicznie.

Oto 7 sposobów jak nie wylądować w sanatorium!

1. Kierowca to najważniejsza postać w każdej kapeli

Szanuj go i jego potrzeby. Kiedy kierowca mówi, że potrzebuje odpoczynku, to znaczy, że chciał to powiedzieć już godzinę temu. Samopoczucie kierującego pojazdem jest gwarancją bezpieczeństwa. Dlatego nie proponuj mu alkoholu, a w hotelu powinien mieć swój pokój oddalony od reszty ekipy, żeby mógł spokojnie wypoczywać. Przed wyjazdem poproś go o przygotowanie trasy pod kątem ilości spędzonego czasu, by dobrze rozplanować postoje.

2. Odżywiaj się prawidłowo, nie jedz na stacjach

Godziny spędzone w busie sprzyjają konsumpcji różnych napojów, podjadaniu, co bardzo szybko osłabia organizm i powoduje zmęczenie żołądka. Jest to wina nieprawidłowego odżywiania. Pamiętaj o odpowiedniej ilości białka, które jest trudno dostępne w pożywieniu typu fast food. Najlepiej gdybyś do każdej trasy przygotował zestaw warzyw i owoców, np. w postaci sałatek. Pij dużo wody, unikaj junk food, które nie dostarczy odpowiedniej energii i nie zapewnią dobrego samopoczucia.

3. Zabezpiecz swój sprzęt

Nie żałuj kasy na futerały, case’y, pokrowce, torby i inne przydatne rzeczy. Podczas trasy mogą dziać się różne rzeczy, ważnym jest więc by trasa nie skończyła się na stratach w postaci połamanych blach, zniszczonych piecach (zwłaszcza lampowych), czy wykrzywionych gryfach gitar. Zainwestuj w sprzęt częstej amortyzacji typu pałeczki, struny, kostki gitarowe. Sieć Salonów Muzycznych Riff jest rozległa, ale nie zawsze będziesz miał czas, by odwiedzić najbliższy z nich.

4. Zadbaj o rozwój

Czas spędzony w busie nie musi być stracony. Manu Chao w swoim pojeździe znalazł miejsce, gdzie może swobodnie tworzyć, a nawet nagrywać próbki. To dobry pomysł, zwłaszcza, że podróże bywają często mocno inspirujące. (I Can’t Get No) Satisfaction Rolling Stonesów powstał właśnie podczas tournee w 1965.

5. Szanuj kolegów z zespołu

Historia muzyki zna przypadki tournee, podczas których dochodziło do rozłamów kapel. Strefa komfortu każdego człowieka jest zazwyczaj większa niż przestrzeń busa, którym podróżuje zespół, jasnym jest więc, że podczas tras koncertowych każdy musi wykazać się dużym zasobem tolerancji wobec innych.

6. Poczuj się jak w domu

Niektóre z gwiazd muzyki popularnej rekompensują sobie długi czas poza domem poprzez wymyślne i czasami nierzeczywiste żądania warunków hotelowych. Wszystko po to, by w nowym miejscu jak najszybciej zaklimatyzować się i poczuć się swojsko. Ky-mani Marley, syn Boba Marleya jako podstawowy warunek przyjazdu podaje menu, składające się z gatunków ryb, których w żaden sposób nie można dostać w Polsce, a i w Europie są niebywałą rzadkością. Nie ma w tym oczywiście złej woli ani gwiazdorstwa, o co często podejrzewani są muzycy, lecz chęć stworzenia sobie w obcym otoczeniu skrawka przestrzeni, z którą dobrze się czują. Jeśli więc i tobie jakiś szczegół może pomóc, nie zapomnij poinformować swojego menedżera lub bezpośrednio organizatora koncertu.

7. Na każdym przystanku sprawdzaj czy nie wysiadła Twoja… psychika

Znany jest epizod z życia w trasie zespołu Red Hot Chilli Pepers, podczas którego członkowie zespołu żywili się owadami, zbierającymi się na przedniej masce ich samochodu. To był ich sposób na przetrwanie. Przebywanie w zamkniętym busie może być bardzo brutalne dla psychiki, więc dbaj o dobrą atmosferę.

Powodzenia na trasie!

Komentarze (0)

Brak komentarzy w tym momencie.

Nowy komentarz